środa, 4 października 2017

Słowotok #1

Wyszłam z domu na spacer. Tak po prostu. Ładna pogoda, złota polska jesień.
I zrozumiałam, że czas płynie, ale nic się nie zmienia.
Wszystko się zmienia, ale jednocześnie pozostaje takie samo.



Włóczę się po okolicy sama tak samo, jak 10 lat temu.
Sprawia mi to taką samą przyjemność, jak 10 lat temu.
10 lat temu włóczyłam się, bo miałam wakacje.
Jeden rok szkolny się skończył, a kolejny dopiero się zacznie.
Teraz włóczę się, bo skończyły się studia i czekam na pierwsze dni w pracy.
Kiedyś podczas takich wycieczek marzyłam, jak to będzie kiedyś.
Marzyłam, jak będzie w liceum, jak będzie na studiach.
Dzisiaj marzę o tym, jak będą wyglądać moje kolejne miesiące.
Jak szybko odnajdę się w nowej rzeczywistości.
Snuję naiwne plany.
Ale chyba nie takie naiwne, skoro te sprzed 10 lat zrealizowałam?
I po prostu idę dalej. Licząc na to, że to samo będę mogła powiedzieć za kolejne 10 lat.
Które miną pewnie tak samo szybko. Albo i szybciej.

Ale kogo to obchodzi. Skoro będę taka sama?
Zmieniłam tylko postrzeganie rzeczywistości.
Aż postrzeganie rzeczywistości.
Dlatego już nie włóczę się ze złością.
I nigdy więcej nie chcę.

2 komentarze:

  1. Czas leci,życie się zmienia (mniej lub bardziej) ale niektóre rzeczy pozostają cały czas takie same. Piękna ta jesień na Twoim zdjęciu. U mnie najczęściej wygląda to trochę inaczej - bardziej szaro,zimno i deszczowo. Dlatego nie przepadam za tą porą roku,zwłaszcza na jej początku,kiedy to trzeba się przyzwyczaić. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na mój pobyt w Polsce pogoda się częściowo spisała :) I tą część jesieni uwielbiam!

      Usuń