Jasne, że piją! Ale o wiele mniej, niż Polacy. Jednym z powodów jest pogoda - no kto robi sobie herbatę, kiedy na dworze 40 stopni w cieniu? A w domu 30...
Słyszałam też, że podobno picie herbaty jest mało męskie (???), albo że jest dla starych ludzi (?????). Ale wiecie - to takie stwierdzenia w stylu oceniania, kto pali cienkie papierosy.
Ciekawi, dlaczego Włoch nie wie co ze sobą zrobić, kiedy jest w alejce z herbatami w polskim supermarkecie?
